Wierszami całujesz moje piersi

Autor: Maria Drozdowska , Gatunek: Poezja, Dodano: 07 czerwca 2017, 07:58:51

Tego dnia kiedy uwierzyłam że nie śnię 

Że kukułka naprawdę siedzi na balkonie 

Tego dnia i wcześniej kiedy karykatury odbijały niebo

Rozjasniły się słowa i ja pragnęłam tylko ciepłego pokoju

I żebyś poznał co to znaczy być z tą która mieszka

 w przyszłości 

 

To zbyt wiele i pewnie zbyt mało

Scalenie na tęczowej kartce 

Obejmujące się brzegi

Pewność zbierana o świcie ze słodkiej skóry 

Pieszczoty we mgle jak mrugnięcia deszczu


Już nie pozwolą nam zasnąć

Niezapisane kartki nieoddane usta

westchnienie 

 Czekamy na modlitwę codziennie

Dopóki sen nas nie rozłączy

Komentarze (2)

  • No cóż, wiersz przywalony ciężką tytułową metaforą rzeczywiście zasnął, a sens, dokładnie: brak sensu, rozłączył go z nawet wcale wyrozumiałym czytelnikiem.

    Wierszami całujesz moje piersi,
    Nowelami pieścisz ud cuda,
    Powieściami nad Wenerą szeleścisz,
    Tomy grube - a ja przy nich chuda.

    Wierszami całujesz moje piersi,
    Poematem ślinisz obłe pośladki,
    Tylko epos nie całkiem ci sterczy,
    Jak stalówka- kwiat więdnącej obsadki.


    itd.

  • Dziękuję, Słowiku. Dzięki Tobie wiersz nabrał koloru i może przebudzi go wkrótce wywar z głuchomorów.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się