Tym

Autor: Jadwiga Wybranek , Gatunek: Poezja, Dodano: 12 lutego 2018, 09:48:46

 

Unoszę dłoń w przyjacielskim geście 

Opuszczam i znów podnoszę 

Machinalnie raz za razem

Do góry w dół do góry w dół 

Aż do zadyszki do utraty przytomności 

Krwawi słońce kiwają głowami przechodnie 

Na talerzu rozpuszcza się lód

Starsza pani przebiega szybko przez ulicę przytrzymując kapelusz 

Bezdomny na ławce drzemie opatulony stosem szmat

Ostatnia ławka autora Pod mocnym aniołem żegna się z sikorką 

Tu wiatr

Brak snu

Unosi nieśmiertelników 

Mechanizm nakręcony do oporu 

W górę w dół 

W górę w dół 

Choć czasem wydaje się że zerwał się 

Że coś 

Że tak

W górę i w dół 

Na bokach sam piach

 

Komentarze (2)

  • Fajny tekst. Gdzieniegdzie tylko dokonałabym małych korekt. Ale dziej się w tym wierszu.

  • Dziękuję, to z kolana :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się