Przecież mogło się to...

Autor: A. Listek, Gatunek: Poezja, Dodano: 25 sierpnia 2017, 17:25:14

to wszystko

skończyć dawno temu

łódka by zgniła do tej pory

matka nie wycierałaby brudnych rąk w story

a wujek nie musiałby wydawać groszy 

to wszystko

na kit na niepokalane poczęcie 

wiatru w polu

słychać syczenie 

wbijam głębiej

za węgielnym okiem

spada kometa

to wszystko

żuć suche siano

żuć 

Komentarze (4)

  • Dziękuję, Pani Anetko. Pozdrawiam serdecznie.

    • ` `
    • 28 sierpnia 2017, 12:47:09

    Skłonność do powtórzeń? Zaklęć? To, to i „to wszystko” razy trzy, a „żuć” tylko dwa. Ten bardzo osobisty wiersz zaprasza do krytyki psychoanalitycznej: matka (jej brudne ręce), wujek (władza i religia), no, i brak kochającego ojca. Z podobnym problemem zmagał się przez kilka aktów sztuki książę Hamlet. Cóż, wers „wbijam głębiej” mógłby zelektryzować nawet staruszka Freuda :)
    Ten śmiały akt destrukcji – zatopienie łódki (podświadomość?) wraz z toksycznym duetem „mamcia-wójcio” - następuje, na szczęście, w płaszczyźnie wyobrażeniowej, i coś tam pewnie kompensuje.
    Wyraz „story” w czwartym wersie - współcześnie słowo zleksykalizowało się i jest używane na ogół w zgodzie z angielskim znaczeniem, czyli „love story” i inne stories, a więc użycie go dla określenia „zasłon” (?) może lekko trącić regionalizmem, chociaż nie wiem tego na pewno:)Pozdrawiam.

  • A dziękuję

  • A dziękuję

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się